Jak obniżyć cenę paliwa o blisko 50%

luty 23, 2008 by tomekatomek

Wszyscy kierowcy zadają sobie pytanie dlaczego paliwo jest tak drogie. Zazwyczaj winią producentów, ceny na światowych rynkach i na koniec właścicieli stacji za wysoką marżę. Nie wielu z nich zdaje sobie sprawę, że powinno mieć pretensje do… państwa polskiego. Otóż zarówno benzyna jak i olej napędowy jest… potrójnie (!) opodatkowana.

Nasze państwo ździera z nas niemałe kwoty, wszystko to abyśmy mogli jeździć ‘za darmo’ po ulicach… Oprócz marży stacji do ceny paliwa dochodzi – opłata paliwowa (~11gr), akcyza (~1,57zł) i VAT (81gr). W dodatku podatek VAT naliczany jest od kwoty uwzględniającej… dwa inne podatki, tj. akcyzę i opłatę paliwową. Naliczany jest podatek od podatku. Do tego dochodzi marża stacji. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Kilka spraw już nie tak bieżących

luty 23, 2008 by tomekatomek

Komentarz dnia codziennego, a w nim:

a) Komisja d/s śmierci Barbary Blidy
b) Zakup zbioru pocztówek z PW
c) Żołenierze, areszt, Nangar Khel
d) Odszkodowania dla ofiar Grudnia 70.

Ad.a) Kto jest winny smierci BB ? Z całym szacunkiem dla zmarłej i jej rodziny… Ona sama strzelała, więc o co cały szum ? Kiedyś tak ratowano siebie przed utratą honoru. Za śmierć pani BB odpowiada sama pani BB. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Kiedyś żyliśmy bez klosza

luty 23, 2008 by tomekatomek

Kolejna przypowiastka, która powinna uświadomić nam, ze im mniej opiekuńczego państwa tym lepiej. Tekst nie jest mojego autorstwa.

Dorastaliście w latach osiemdziesiątych, dziewięćdziesiątych, a może wcześniej ?

Samochody nie miały pasów bezpieczeństwa, ani zagłówków, no i żadnych airbagów! Na tylnym siedzeniu było wesoło, a nie niebezpiecznie. Przeczytaj resztę tego wpisu »

Jak podnieść wynagrodzenie w budżetówce

luty 23, 2008 by tomekatomek

Ostatnio znów mamy falę strajków tzw. budżetówki. Zwolennicy liberalizmu wiedzą, że najlepszym rozwiązaniem jest prywatyzacja. Niestety społeczeństwo jest nie uświadomione i żyje w błogim socjalizmi. No ale do rzeczy.

Najprostszy sposób na podniesienie od zaraz wynagrodzeń nauczycieli, policjantów, pielęgniarek to… zniesienie podatku dochodowego. Dlaczego, bo ten podatek nie stanowi poważnego wpływu do budżetu. Przeczytaj resztę tego wpisu »

O podatku liniowym - cz.1

luty 23, 2008 by tomekatomek

93,3% wszystkich podatników w 2006 roku płaci podatek na poziomie 19% (bo
ich dochody roczne nie przekraczają 42 tys. złotych). WIĘC:

Obecny podatek progresywny (im więcej zarabiasz, tym więcej płacisz
podatku) to KIEŁBASA WYBORCZA !!! Podatek progresywny popierają: PiS, LiD, Samoobrona, PSL itd. Ale oni chyba nie znają podstaw matematyki… Gdyż:

Przeczytaj resztę tego wpisu »

O podatkach słów kilka

luty 23, 2008 by tomekatomek

Omówię cztery sposoby opodatkowania społeczności. Podatki te są karą za działalność gospodarczą i prowokują do oszustw. Szybko zauważycie, który sposób opodatkowania jest dla Was i waszego pracodawcy najkorzystniejszy.

a) progresywny - im więcej zarabiasz tym więcej oddajesz dla dobra ogółu. Państwo karze jednostki przedsiębiorcze! W sposób ewidentny jest to zachęta do lenistwa – pracujemy mniej wydajnie !

Przykład. Pracujesz w sklepie z suplementami. Dostajesz pensje zależną od obrotu. Wiesz, że możesz wprowadzić kilku nowych producentów, co da większy obrót sklepu i wyższą pensję – co w efekcie prowadzi do płacenie przez Ciebie większego podatku dochodowego ! Nie wprowadzasz nowości, żeby nie oddawać więcej na leni i nierobów.

b) liniowy – wszyscy płacimy tyle samo. Jest lepiej, ale nadal po łapach dostają osoby zdolniejsze, chcące ciężej pracować…

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Tak działa socjalizm

luty 23, 2008 by tomekatomek

Kiedyś dostałem tę opowiastkę na e-mail’a. Proszę wyciągnąć własne wnioski.

Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie — mają bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób:

* Czterech najbiedniejszych nie zapłaci nic.
* Piąty od końca pod względem dochodów zapłaci 1 zł.
* Szósty — 3 zł.
* Siódmy — 7 zł.
* Ósmy — 12 zł.
* Dziewiąty — 18 zł.
* Dziesiąty, najbogatszy z nich wszystkich — 59 zł.
* Tak sobie postanowili.

Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im:
- Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10 obiadów o 20 zł.

Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo. Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje 3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku.

Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił. I tak:
* Czterech najbiedniejszych ciągle jadło za darmo.
* Piąty, teraz nie płaci nic, tak jak poprzednich czterech.
* Szósty teraz płaci 2 zł, zamiast 3 zł (obniżka o 33%).
* Siódmy — 5 zł, zamiast 7 zł (obniżka o 28%).
* Ósmy — 9 zł, zamiast 12 zł (obniżka o 25%).
* Dziewiąty — 14 zł, zamiast 18 zł (obniżka o 22%)
* Dziesiąty — 49 zł, zamiast 59 zł (obniżka o 16% ).

Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał:
- Dostałem tylko złotówkę z 20 zł — powiedział Szósty — ale Dziesiąty dostał połowę, 10 zł!
- Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę — przytaknął mu Piąty — To niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja!
- To prawda! — dodał Siódmy — Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2 zł? Bogaci dostają najwięcej!
- A my nic nie dostaliśmy — zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka — Ten system wykorzystuje najbiedniejszych!

Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła.
Następnego dnia znów przyszli na obiad. Ale Dziesiąty się nie pojawił. Kiedy przyszło do płacenia rachunku, zorientowali się, że pomimo obniżki ceny, nie są w stanie zapłacić nawet połowy rachunku!

I tak to już jest z podatkami, drodzy prawicowcy, zwolennicy państwa socjalnego i głosiciele “sprawiedliwości społecznej”. Bogaci najbardziej zyskuja na obniżce podatków, ale spróbujcie ich opodatkować za bardzo, atakujcie za bycie bogatymi, a następnym razem mogą nie pokazać się przy stoliku. Jest wiele świetnych restauracji w innych krajach